Podzwonne... :)
(Isse)
W Hotelu "Leśnym" gdzieś pośród drzew,
Spotkanie "czata" rozgrzało krew!
Do tańca ruszył korowód cały...
Cztery kobitki... same zostały...
Przypadek sprawił, że jak w żałobie...
Stanęły obok ... głowa przy głowie...
Najpierw dwie w środku gromko zawyły,
Potem następne dwie dołączyły...
Darły się bardzo, darły się ostro...
Darły rozkosznie, jak siostra z siostrą.
I z tej miłości do tang i samb...
Zrodził się kwartet :
"Czarnych Mamb" !
---xxx---